Panna Amelia Remington zarabia na zycie, aranzujac malzenstwa, jednak sama nie ma najmniejszego zamiaru kiedykolwiek stawac na slubnym kobiercu. Jako mozg stojacy za slynnym biurem matrymonialnym swojej ciotki, jest pragmatyczna, dyskretna i w pelni zadowolona z pozostawania w cieniu. Jej plany na spokojne i niezalezne zycie ida zgodnie z planem, dopoki nie zjawia sie zuchwaly walijski markiz i nie wyrzuca za okno wszelkich konwenansow. David Rosstrevor, Ardalith Caernarfonshire, potrzebuje zony, i to jeszcze przed nastepnym przyplywem. Nie ma cierpliwosci do towarzyskich gierek, a tym bardziej do ckliwych panienek. Gdy tylko jego wzrok pada na bystra i zaskakujaco kompetentna panne Remington, jego poszukiwania dobiegaja konca. Oswiadcza swoje zamiary z szokujaca bezposrednioscia, ktora odbiera Amelii mowe. Nie chce, by znalazla mu zone; chce, by to ona zostala jego zona. Podczas gdy Amelia probuje podsuwac mu bardziej odpowiednie kandydatki, sama jest coraz bardziej zafascynowana jedynym mezczyzna, ktory ja widzi - naprawde ja widzi - i jest zdeterminowany, by byla jego, bez wzgledu na to, jak bardzo sie opiera.